W październiku wybory

Sierpień się kończy.

Wraz ze wrześniem nadejdzie koniec sezonu ogórkowego. Jeżeli do tej pory polityki było za wiele, to teraz będzie to niezwykle komiczna przesada. W naszej kulturze dorobiło się to wielu nazw: błazenada, cyrk, burdel, kpina, afera, afera za aferą itd. Przypomniał mi się tekst z filmu:  „Nie przeraża mnie, że zgubiono głowice jądrową – tylko to, że gubienie głowic dorobiło się własnego kryptonimu”. Przypomniało mi się również, iż opisy uprawiania seksu we języku francuskim, nie sposób dobrze przełożyć na inny język. Gdyż, tylko francuski ma tak ogromną liczbę określeń na odpowiednie miejsca i czynności.

Bardzo chciałbym, aby udało mi się przewidzieć wynik kolejnych wyborów. Byłbym z siebie niezwykle dumny. Z drugiej strony, mam świadomość bezsensowności nadchodzących wyborów. Gdyż, żadna z liczących się partii nie wprowadzi reform powstrzymujących zagładę systemu emerytalnego. Co poskutkuje niezadowoleniem nie tylko siedemdziesięciolatków, ale również nie tak starych emerytów wojskowych, policyjnych, górniczych, chyba również pograniczników itp. Nikt ze liczących się polityków nie podniesie ręki na chorą służbę zdrowia. Nikt z nich nie zwiększy wydatków na wojsko. (Z wyjątkiem zwiększania budżetu wojsk specjalnych… ) Nikt nie zmniejszy służb specjalnych. Nikt nie zmniejszy podatków. Nikt nie podejmie się zmniejszenia długu.

Więc, raczej nie spodziewam się po sobie entuzjazmu. Pomimo i na przekór rzeczywistości (niczym rząd wobec dziury budżetowej), spróbuję przewidzieć wynik wyborów i konsekwencje. Może nawet, będę miał jakąś opinię o przyczynach.

Reklamy

GłosujInaczej.pl

Właśnie znalazłem na forum namiar, na inicjatywę zachęcającą do głosowania

na partie nie znajdujące się obecnie w sejmie.

Mają stronę na Facebooku

Oraz zwykłym internecie: glosujinaczej.pl

Twierdzą iż:

Nie jesteś skazany na te same partie!
Masz Wybór – Szanuj Go!
Oddaj głos na Partię spoza Sejmu.

.

Od dawna chcę głosować na kogoś spoza kręgu.

Dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyną osobą myślącą w ten sposób.

Głosowanie dalej, na to samo koło wzajemnej adoracji, jest jak wkręcanie sobie stopy w imadło.

Wydaje się, że można wycisnąć więcej. Tylko po co?