Co się dzieje z moim exlibrem

Dzieje się niewiele.

Nie mam żadnego pomysłu. Pierwotnie miał być motyw florystyczny. Niestety okazał się być chybiony.

Problemem jest treść pisana umieszczona na wizytówce książki. Chciałbym zamieścić datę. Jednak czego ma dotyczyć ta data? Roku nabycia, roku przyklejenia czy roku zrobienia samego ex-libris? Najprościej to ostatnie. Gdyż wystarczy tylko jedna wersja dzieła. Lecz to mi nie odpowiada. Gdyż zamierzam również w przyszłości doklejać wizytówkę do książek.

Myślałem nad umieszczeniem jednego z wielu moich ulubionych cytatów. Na przykład: „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.” Lem Stanisław miał gadane: „Prezydent Bush ma bowiem tę właściwość, że jest głupi.” Wolę nie wiedzieć co by powiedział o mnie. (Może to pierwsze 🙂 ) Zresztą, na Lemie świat się nie kończy – mam teraz na warsztacie: (muszę przekręcić kark na półkę) Dimitry Glukhovsku „Metro 2034” Ale to jak skończę dwie poprzednie książki – a kolejna już w drodze… Ale za to przyjemniejsza. Będę miał na co naklejać 🙂

Więc chyba zdecyduję się na umieszczenie daty. Zastanawiam się nad tym czy podpisać nazwiskiem czy inicjałami. Oraz czy jeśli inicjały, to czy pełne czy też skrócone. Proporcje już wybrałem. Prostokąt – złoty podział- dłuższy bok pionowy (Chyba że kompozycja się nie zmieści.)

Zresztą jaka kompozycja, skoro nie wiem co skomponować. To znaczy wiem, ale muszę to jeszcze przemyśleć. Gdyż nie chciałbym aby po dłuższym czasie zbrzydła mi ta grafika. Po prostu, nie chcę kiedyś otworzyć książkę i stwierdzić, że ją oszpeciłem. Albo dojść do wniosku, że mogłem to zrobić o wiele lepiej niż zrobiłem. Staram się więc o jakość, estetykę i coś w rodzaju treściwości (nikt jeszcze nie wynalazł odpowiedniego słowa).

——————————-

Na koniec jeszcze jeden cytat Lema:

Ci, którzy teraz opluwają Kwaśniewskiego, przekonają się kiedyś, że nie mieli racji. Oczywiście, on nie był aniołem, ale znał języki, godnie nas reprezentował, pełnił swój urząd tak, jak należało.

Exlibris

Kontefan, czyli ja. Zajmuje się obecnie poznawaniem zagadnienia exlibrisów. Źródłem tego zainteresowania jest wystawa exlibrisu we bibliotece śląskiej. Zaś jego skrzydłami Książka:

Aby autorom oddać co autorskie, nadmienię jeszcze że:

Układ graficzny katalogu Janusz Halicki, Włodzimierz Podlecki;
Reprodukcje Henryk Derczyński;
Redakcja Jerzy Drużycki.

Więc przyglądam się leciwym już, artystycznym ‚dziełom’. Może kogoś zrażę, jednak większość ilustracji mi się nie podoba. Podobno autor powiedział o nich, iż są tak intymne, że przed pokazaniem ich komuś, należy poprosić o zgodę właściciela. Mam nadzieję, iż żaden właściciel się nie pogniewa (jeśli któryś jeszcze żyje), gdyż pokarzę parę tych które mnie zafascynowały.

Machnąłem też, tak na szybko, parę szkiców: